O mnie
- only me
- Laura jestem :) twitter : https://twitter.com/BezCiebieNieIde ask.fm : http://ask.fm/imagineandfeel
niedziela, 26 sierpnia 2012
chapter two *I can't fall in love now*
Gdy wróciłam do domu szybko zjadłam obiad który przygotowała mama. Taty o dziwo nie było w domu więc był spokój. Cloe latała po kuchni ze swoją lalką barbie a Justin jadł razem ze mną. Mama była w dobrym humorze co mi odpowiadało.
- gdzie tata? - spytałam po cichu.
- dał się namówić - uśmiechnęła się szyderczo
- serio ? - spytałam prawie skacząc z radości .
- tak , dzisiaj Andrew zawiózł go.
- no to super - powiedziałam promiennie
Tata w końcu dał się namówić na leczenie. Dobry przyjaciel mamy Andrew ma swój zakład i tam przyjął tatę. Dokończyłam swój obiad i udałam się do swojego pokoju . Z garderoby wyciągnęłam rzeczy które chcę ubrać na dziś wieczór. Położyłam je na łóżku i weszłam do łazienki. Napuściłam wody do wanny i wlałam płynu do kąpieli robiąc przy tym pianę. Ściągnęłam ubrania i wskoczyłam do wanny. Uwielbiam w ten sposób się relaksować , jest to mój sposób na oderwanie się od myślenia , jednak nie było tak teraz. Moje myśli prześladował brunet o czekoladowych oczach. Leżałam w wannie niecałą godzinkę dolewając co chwila ciepłej wody. Odprężyło mnie to. Wyszłam z wanny i wytarłam się dokładnie ręcznikiem. Zawinięta w ręcznik wróciłam do pokoju. Ubrałam koronkową bieliznę a na to wcześniej przygotowane rzeczy. Zrobiłam makijaż z umiarem czyli duże kreski eyelinerem , maskara i błyszczyk o smaku mango. Włosy wysuszyłam i zostawiłam je naturalnie skręcone. Chwyciłam telefon i wybrałam numer Effy. Zaproponowałam jej żeby wpadła do mnie teraz. Zeszłam do salonu gdzie siedziała mama z rodzeństwem i jak zwykle oglądali filmiki z dzieciństwa.
-ślicznie wyglądasz - powiedziała mi rodzicielka
- dzięki
- idziesz na randkę ?
- nie , na domówkę do nowych sąsiadów - zaśmiałam się.
Chwile później przyszła Effy.Wyglądała przepięknie.Wypiłyśmy po jednym piwie i wyszłyśmy z domu. Przed domem chłopców stała masa ludzi. 'Mała domówka' Mhm coś mi się nie wydaję .Weszłyśmy do środka przez otwarte drzwi i od razu zaczęłyśmy rozglądać się za chłopcami.Całkiem nieźle się tu urządzili przez ten dzień . Przy mini barku siedział Liam który rozmawiał z piękną brunetką z burzą loków . Effy usiadła na kanapie obok barku a ja postanowiłam poszukać Zayna. Nie wiem czemu , ale ciągnęło mnie do niego. Jest taki inny..wyjątkowy . Jest widzę go , stoi obok tarasu , ale nie sam. Stoi z blondynką w krótkich włosach z toną makijażu. No tak na pewno ma dziewczynę . Usiadłam przy barze i poprosiłam o piwo i drinka po czym szybko to wypiłam. Chwile później dosiadł się do mnie Harry.
- i jak ? - spytał.
- pijesz?
- zawsze - uśmiechnął się szyderczo.
Siedzieliśmy z Harrym i co rusz wypijaliśmy po kieliszku czystej.
- ostra sztuka z Ciebie - uśmiechnął się i puścił mi oczko.
Nic nie odpowiedziałam tylko pociągnęłam go na parkiet. Przetańczyliśmy trzy piosenki dobrze się przy tym bawiąc. Wróciliśmy na parkiet ponownie zamawiając po kilka kolejek. Plan na dziś ; napić się i zapomnieć.
- cześć śliczna - usłyszałam zza pleców.
Odwróciłam się i zobaczyłam mulata . W jego oczach można było dostrzec iskierki i ten śnieżnobiały uśmiech. Zatraciłam się w jego czekoladowych oczach.
- halo ? mam coś na twarzy? - zaśmiał się .
- nie nic - uśmiechnęłam się i odwróciłam plecami do niego.
- może zatańczysz ? - spytał.
- właściwie to czemu nie - posłałam mu uśmiech.
Wstałam i ruszyłam na parkiet z Malikiem.
Skończyła się piosenka więc DJ włączył coś wolniejszego .No cholera pomyślałam.
Przecież nie mogę się w nim zakochać.
Brunet przysunął się do mnie i delikatnie objął , położyłam głowę na jego ramieniu i zatraciłam się.
Wdychałam zapach jego perfum zmieszany z alkoholem i tytoniem. Coś idealnego.
- ciesze się , że przyszłaś - wyszeptał mi do ucha co mimowolnie spowodowało u mnie falę dreszczy.
Nic nie odpowiedziałam tylko odsunęłam się. Czemu to zrobiłam nie wiem . Spojrzałam na Zayna który patrzył na mnie zdziwionym wzrokiem i wyszłam z domu na taras. Czemu tak szybko się zakochuję ? Nie chcę znowu cierpieć , dopiero co pozbierałam się po Maxie. Usiadłam się na huśtawce i zamknęłam na chwilę oczy.
-zrobiłem Ci coś ? uraziłem ? jak tak to przepraszam - usłyszałam głos.
Otworzyłam oczy i zobaczyłam Zayna.
- nie , oczywiście , że nie - uśmiechnęłam się przymusowo
- to co jest ?
- masz tak , że coś się dzieje nawet jak tego nie chcesz ? - spytałam.
- nie.
- to dobrze .
Wstałam i weszłam z powrotem do domu. Zahaczyłam po drodze Effy i powiedziałam jej , że wracam do domu. Wyszłam z mieszkania chłopców i przeszłam na drugą stronę . Od kluczyłam drzwi i weszłam do środka po cichu by nikogo nie obudzić. Wzięłam z kuchni wodę na rano i jabłko i od razu udałam się do swojego pokoju. Ściągnęłam ubrania , buty i ubrałam piżamę . Wzięłam fajki i wyszłam na balkon z którego miałam świetny widok na dom chłopców. Czemu wyszłam ? Czemu go zostawiłam samego
? Nie wiem to zbyt trudne do mnie. Mój charakter jest dziwny , nawet jak czegoś chcę odpycham to. Odpaliłam papierosa i zaciągnęłam się. Muzyka z imprezy roznosiła się po całym osiedlu.Zgasiłam fajkę i weszłam do środka . Położyłam się do łóżka i zasnęłam.
**
to co pięć komentarzy i jutro następny ?
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Ten komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńSorry, przypadkiem usunęłam >.< Bardzo podoba mi się Twój blog, naprawdę świetnie piszesz :3 i pozdrawiam imienniczkę, też jestem Laura :D
Usuńgenialne to jest !
OdpowiedzUsuńŚwietne ;♥
OdpowiedzUsuńb. dobre ;d czekam na kolejny rozdział ;)
OdpowiedzUsuńDawaj kolejny rozdział . Fajnie piszesz !
OdpowiedzUsuńłojej fajny ;D
OdpowiedzUsuńDalej . ♥
OdpowiedzUsuńSuper opowiadanie! jakbys mogła to informuj mnie o nowych rozdziałach. dzieki:) moj TT:@Domi_M_16. ;**
OdpowiedzUsuńNo nie moge doczekac sie dalszych rozdziałow. awww:);***<3
UsuńFajne i oryginalne :3 określę to jednym słowem "DALEJ" <3
OdpowiedzUsuńrozdział jest świetny *.* Czekam na kolejny
OdpowiedzUsuńMmmm...
OdpowiedzUsuńświetne
Świetne to jest, interesująca fabuła. Jak czytam to nie mogę doczekać się kolejnego, więc dodawaj szybko :)
OdpowiedzUsuńZapraszam do siebie, mam nadzieję, że zostawisz swoją opinię :)
http://three-meters-above-the-sky-x.blogspot.com/